niedziela, 11 grudnia 2011

Wodensthrone - Loss [UK 2009]

"Loss" to płyta bardzo różnorodna, która eksploruje niemal wszystkie rejony, w jakie zapuścił się szwedzko-norweski black metal na przestrzeni lat. Jest tu miejsce zarówno na dzikie blasty i opętane riffy, jak i chwile wytchnienia w postaci akustyczno-klawiszowych partii wolnych. Wodensthrone to kolejny z serii kapel, które wpisują się w nurt pogańskiego black metalu i o ile ich muzyka bardzo mi pasuje, zwłaszcza ostatnie numery albumu, w których panowie osiągnęli skrajną wręcz epickość, o tyle jest to jak na razie ostatni przedstawiciel takiego grania na łamach Katrommoz, ponieważ zwyczajnie muszę odsapnąć od takiego grania i wrzucić przynajmniej kilka recenzji płyt bardziej skomasowanych i tradycyjnych. Wodensthrone pochodzą z Anglii, ale mnóstwo w ich muzyce elementów typowo skandynawskich, od temp zaczynając, a na sposobie szarpania sześciu strun kończąc. Niezrozumiałym dla mnie jest fakt, że wokalista (wokaliści?) sili się od czasu do czasu na odśpiewanie czystych partii wokalnych, które ani nie są specjalnie potrzebne, ani udane. Mamy więc do czynienia z podobną sytuacją, co w przypadku recenzowanego poniżej materiału Fen. Obydwa zespoły mają w gruncie rzeczy dość podobny pomysł na granie i w dość zbliżony sposób rozkłądają się na ich płytach motywy bardziej i mniej black metalowe. Trudno by mi jednak było odpowiedzieć na pytanie, który zespół jest lepszy, toteż nie będę próbował. "Loss" jest także kolejnym na łamach Katrommoz materiałem, którego dobrze się słucha w lesie; pełno tutaj zadumy i intensywnych, negatywnych emocji, przetykanych jednakowoż partiami zabarwionymi zgoła odmiennie. Podsumowując, kolejny niezły "leśny" black metal, definitywnie do obczajenia, ale na jakiś czas porzucamy ten nurt, by zapuścić się w klasyczny black, do którego tym lepiej się wraca, im dłużej się go nie słuchało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz